Jak przeczytać więcej książek?

Przeczytaj więcej książek! Takie apele są powtarzane jak mantra na wielu portalach informacyjnych, społecznościowych jak również i w telewizji czy radiu. W Polsce ludzie przestają czytać i jest to – niestety – fakt bezposrny – od wielu lat monitoring czytelnictwa pokazuje s[adek zainteresowania książkami, a coraz częściej jedynym dochodowym asortymentem książkowym staje się rynek… książek i podręczników do szkół podstawowych i gimnazjalnych. Bo te pozycje rodzice są zmuszeni kupić.

Jak sobie jednak poradzić jeśli naprawdę chcielibyśmy czytać więcej, a problemem jest dokuczający nam brak czasu?

Pozostaje nam kilka opcji – pierwsza z nich to rezygnacja z którejś czynności którą wykonujemy w ciągu dnia po to, aby przeznaczyć zyskany w ten sposób czas na czytanie; drugą – wyciśnięcie do maksimum czasu spędzanego np. w autobusie, w trakcie spożywania posiłków lub też (co mało „apetyczne”) w toalecie. Pozostaje nam również opcja trzecia: zdecydowanie się na internetowy lub stacjonarny kurs szybkiego czytania.

Ta ostatnia opcja również będzie od nas wymagała zainwestowania czasu – szybkiego czytania niestety nie można się nauczyć w kilka minut, jednakże ta „inwestycja” w długim okresie czasu przyniesie najlepsze efekty.

Dodatkowym, a często pomiajanym plusem regularnego ćwiczenia szybkiego czytania jest znacząca poprawa zdolności pamięciowych i poprawienie kondycji mózgu, a więc najważniejszego dla nas organu na którego zachowaniu przez długie lata „w formie” powinno nam naprawdę zależeć.
Kwestią otwartą pozostaje jeszcze tylko wybór metody nauki – czy skorzystamy z kursu online, czy też kursu stacjonarnego. Te ostatnie są regularnie organizowane w większych miastach i z dostępnością nie ma większych problemów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *