A może by tak… rolki?

Jak byłem młody często jeździłem na rolkach, w sumie to był chyba jedyny sport w którym się naprawdę dobrze czułem za młodu. Potem przyszły inne, a rolki poszły w odstawkę. Ostatnio będąc w Decathlonie kupiłem pod wpływem impulsu jakies tanie rolki Oxylane za 100 złotych. To jeden z tych zakupów który ma pozytywny i negatywny efekt równoczesnie. Pozytywny – bo okazało się, ze jeszcze potrafię jeździć i całkiem nieźle mi to idzie a negatywny – bo te rolki to totalne padło i już teraz, po przejechaniu na nich może 150 km zaczęły mnie obcierać…No ale tak często kończy się oszczędzanie, że trzeba kupować sprzęt drugi raz. W zasadzie jeszcze nie wybrałem tego co kupię ostatecznie, waham się między rolkami Screw Element a którymś z modeli Tempisha. W zasadzie determinantą jest tutaj oferta rolek Snow4Life – trzeba w końcu wspierać zajawkowe sklepy 😉 a po przeprowadzce w sensowniejsze miejsce Katowic mogę tam bardzo łatwo podjechać.

Ale dobra, wyszedł mi mocny offtop. Generalnie szukam miejscówek do jazdy na Ślasku… W Łodzi znam co nieco, ale obecnie większość czasu spędzam w Katowicach, i jedyne miejsce na rolki które tutaj znam to Dolina 3 Stawów. Chyba musze się wybrać na jakiś night skating 😉