Podpieprzyli mi rower!

Kuźwa! W tym kraju nic nie można zostawić nawet na chwilę bez opieki! Dosłownie 15 minut mnie nie było i już spod Kauflandu mi gwizdnęli rower! Może nie był jakiś wypasiony, ale kurna, był mój! A nie jakiegoś pieprzonego złodzieja, który pewnie go sprzeda za 300-400 złotych na giełdzie i ch… z tego będzie miał, a ja będę musiał pracować cały miesiąc żeby jakiś sprzęt sobie kupić! Masakra!Jeszcze jak zobaczyłem ceny nowego sprzętu to już w ogóle mam wszystkiego dość. Dobry rower do 2000 zł to chyba rzecz nieosiągalna, a przynajmniej nie tak dobry jak mój stary Northtec Cayon którego mi podpierzyli. Patrząć na artykuł podlinkowany powyżej to za 2000 nie dostanę tak dobrego roweru jak ten, za który zapłaciłem 1700 złotych 5 lat temu.

Ech… co zrobić, trzeba będzie wziąć jakiś kredyt i kupić jakiś sprzęt bo nic innego nie pozostaje.

Poniżej zdjęcia roweru. Niestety nie spisałem numeru ramy, a karty gwarancyjnej już nie mam:(

cayon2

cayon3